Jedyne co jest groźne, a związane jest z wyborami to fakt, że drugi raz z rzędu kampania jednego kandydata/jednej partii wspierana jest sowitym strumieniem pieniędzy z zagranicy co jest wyraźne sprzeczne z polskim kodeksem wyborczym, a instytucje państwowe odpowiedzialne za kontrolę tego typu spraw razem z większością mediów solidarnie milczą. Period.
Kontrowersje związane z nieprawidłowym wypełnieniem protokołu dotyczą mniej niż 1 promila wszystkich komisji wyborczych i na 99% wynika to ze zwykłego błędu ludzkiego i na 99% zdarzyło się w każdych z poprzednich wyborów. Ludzie po prostu bywają omylni.
Robienie z tego inby na pół twitterka to wyższy poziom odklejenia, a fakt że przez duze wpływy tej grupy ludzi, która robi z tego inbe, musieli się do tego odnieść niektórzy z ważniejszych polityków partii rządzącej jest kompromitujące.



