Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14439
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2188
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: futbolowa » 22 cze 2025, 1:08

Mr.Chris pisze:
21 cze 2025, 11:55
Co do przeszczepu, to może nie miałaś na przykład odpowiedniej rehabilitacji. U mnie w prawdzie było to prawie 15 lat temu, ale pamiętam, że bardzo dużo pracowali nad tym, żeby nie powstały żadne zrosty. Do tego sam dorzuciłem rozciąganie na kilka miesięcy po operacji i na basen zacząłem regularnie chodzić 4-5 miesięcy po niej.
Jeśli chodzi o samo kolano, to zero problemów – bardzo szybko miałam pełne zgięcie i wyprost, fizjo od pierwszego dnia po operacji, zero komplikacji, poza tym, że czasem trzeba mnie było zmuszać do ćwiczeń, bo psychicznie się blokowałam. Tylko z tym miejscem przeszczepu wyszedł problem po jakimś czasie – dosłownie jak wysiadałam z taksówki i pierwszy raz tak specyficznie uniosłam nogę. Wcześniej nawet nie wiedziałam, że to stamtąd pobierali :D
cloner pisze:
21 cze 2025, 17:53
Ogólnie nogi mi do du** wchodzą, ale przydało się kilka godzin zwiedzania
Widzę, że też masz tak, że jak wycieczka dokądkolwiek, to trzeba się nałazić :D Dlatego ja nigdy na wakacjach nie odpoczywam.

Wróć do „Hyde Park”