Takie udawane oczywiście ale była panna młoda, pan młody, świadkowie itd
Sama ceremonia przerwana po 5 min przez moją Karolinę która wbiła z pistoletem i kolegą ubranym jak włoski gangster (przyjechali pod sam pomost Camaro), ogłosiła że jest przeciwko, pocałowała pannę młodą i odjechały z piskiem opon - taki był plan - po czym jako że ze ślubi nici to zrobiliśmy włoskie wesele na pomoście



