dokładnie takie miały byćLukaz pisze:Wenger musi przypomnieć zawodnikom o co grają, bo chyba założenia taktyczne nie takie miały być!
przypomni sobie pierwszy mecz, jak rozkładały się siły, zwróc uwagę na ststystyki a następnie weź pod uwagę, fakt, iż Arsenal miał się bronić dziś - i to robił.Łukasz[ACM] pisze:Ciężko mi powiedzieć czy ekipa z Londynu była lepsza w tym dwumeczu.
kataloński smaczek powiadasz, powalony na ziemię jak w K1, tak jak 17 majaberik pisze:no i byl tez katalonski smaczek to dobra wrozba
mecz był dobrym widowiskiem, byłem pewny, że bedzie odrobinke inaczej wygladał, ale cóż - nie da się niczego przewidzieć.
Mianowicie, myślałem, że bardziej zaatakujemy, bo w obronie graliśmy całkiem dobrze. Zwłaszcza Eboue, który sam dziś chyba z kilkanaście trudnych piłke przejał - dla mnie był jednym z bohaterów [oprócz niemca, który pokazał dzis, że jest godnym nastepcą Seamana
Ogromne brawa należą się drużynie z El Madrigal - kapitalna wola walki, grali pressingeim, atakowali, siły stracili dopiero pod koniec meczu, a nabiegali się jak nigdy. Zagrali dobry mecz, zabrakło precyzji, może szczęścia [choć Ivanow podarował im karnego] nie skorzystali - widać tak miało być. Łzy piłkarzy ŻŁP uzasdnione - sam bym ryczał jak bóbr po takim meczu
Mieli kilka znakomitych okazji, ale zawsze czegoś brakowało, raz Lehmann stanął na ich drodze, innym razem - Eboue, jeszcze innym sędzia
W końcówce meczu omal zawału nie dostałem, karny w takich okolicznościach - Ivanow dał się nabrac jak jakis polski arbiter
O golu dla Villarreal nie ma co dyskutowac bo była ze spalonego.
Obrona kilka razy sie pogubiła, Sol z Flaminim na poczatku się raz nie zrozumieli - szkoda Mathieu, jutro się pewnie okazę czy uraz jest poważny.
Kolejny mecz bez straty gola - już 10. Rekord Ajaxu pobity, rekord van der Sara pobity
zasłużył ?herr_braun pisze:Eh no, szkoda trochę, Villareal zasłużył na awans, brakło skuteczności



