Epizod Piątka w Genoi i początek w Milanie jest zdecydowanie niedoceniany przez polskich kibiców bo był naprawdę gorącym nazwiskiem na rynku.
Oczywiście, grał wtedy dużo powyżej swojego potencjału (tak, wiem jak to brzmi) więc dość mocno spadł z siodła i ta Hertha, Viola (pamięta to ktoś jeszcze?) to już były próby ratowania kariery gdzie wiadomo było, że trzeba zejść niżej z poziomem.
Ale jak na średniaki tureckie zdecydowanie spoko piłkarz.


