to go w jakiś sposób usprawiedliwia. Bo nie zgrał się z np. Flaminim, gdyż leczył kontuzje.RóżA pisze:To wcale jakoś nie umniejsza Jego winy. Mecz zagrał bardzo nerwowy. Sporo błędów. Brak porozumienia z Jensem
Ale nieważne, wazne sa wieści z highbury, które niestety sa tragiczne
kontuzjowani są :
wraca natomiast Cole, wiec kontuzji Flaminiego aż tak się nie odczuje.
ale te kontuzje są najgorszym co mogło nas teraz spotkac - zostały 3 mecze w lidze i aby mysleć o 4 miejscu wszytskie musimy wygrać i liczyć na potknięcie Tottenhamu. Mało prawdopodobne przy takim obrocie spraw.
Hleb ma coś z nogą, Gilberto z kostką, Reyes stracił ząb
Marnie to wygląda w perspektywie finału 17 maja, tymbardziej, ze Barca ma byc w optymalnym składzie.



