Mysle, że to jest kluczowe zdanie w ewentualnych plotkach nt Viniciusa. Niezależnie kto je kolportuje. Indy ma w tym sezonie świetna passę z trafianiem insajderskich opowieści ale jeszcze 3-4 miesiące temu to był trochę poważniejszy Huberto Neves (czy jak tam nazywa się to konto twitterkowe @HMKa). Także nigdy nie wiadomo kiedy znowu wróci do swojego stałego poziomu. News o Vinim brzmi jak bajt totalny.



