Ogólnie tak, ale dzisiaj to zero z tyłu jest już mocno na styku w drugiej połowie. Detale i byłby remis.
W grze dużo klepu klepu, a wszystkie bramki strzelone w szybkim ataku, w tym po odbiorze na połowie przeciwnika. Ale jak wiadomo, klepu klepu nie jest od atakowania tylko od obrony.
Vini z ławki trochę przymknął mordy, choć kartka za symulkę zasłużona.
I Pan Xabi podejmuje sporo decyzji, których Carlo to Carlo nie podjąłby nigdy, więc tu też spora świeżość.



