Myślę, że obecnie większość poważnych coachów umiałoby przejść na granie z trójką i pochodne, Xabi potrafił w preseasonie, tzn. na KMŚ, w trakcie meczu bez taktycznych zmian przechodzić od grania trójką do grania czwórką, to samo Pep swego czasu z tym jego hybrydowym ustawieniem, nawet Simeone w Atletico w ostatnim mistrzowskim sezonie podobnie. Alonso +90% w Bayerze zagrał trójką, a w Realu jakoś po trzech meczach było wiadomo, że to będzie drugorzędne. Czy się sprawdzi - nie wiadomo, ale nie dlatego, że będzie próbował grać na musiku tak samo jak w Leverkusen. Nie znaczy też, że nie spróbuje, na razie tam były ~4 ustawienia próbowane.
Problem z tym Amorimem jest taki, że tu w praniu wyszło, że on po prostu jest betonem taktycznie. Może mu zaskoczą w pewnym momencie schematy ze Sportingu, pewnie nie. Samo ustawienie jak ustawienie, tutaj @sickstickmiał rację kilka dni temu.



