To wyobraź sobie, że 2m od auta zegarek zawibrował i dałem mu stop.
Ten tydzień chciałem zrobić słabszy żeby spaść do słabszej grupy na "wyzwanie 100k kroków" (obecnie jestem w 125k) żeby w nowym miesiącu zdobyć odznakę bycia w pierwszej trójce heh.
Coś słabo mi to wychodzi...
Spoiler:




