przecież nikt nie mówi, że Pep poleci jutro rano, ale forma wciąż podobna do zeszłorocznej, a jeśli City nie powalczy o tytuł i szybko nie dociągnie do ścisłej czołówki, to się raczej cierpliwość skończy. W każdym kryzysie City robi Pepowi drogie zakupy, więc oczekiwać będą efektów.



