AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
johny batonik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1546
Rejestracja: 27 cze 2023, 20:45
Reputacja: 344

AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: johny batonik » 10 wrz 2025, 22:44

Bo ten klub nie ma już żadnych zasad i wartości w momencie gdy odeszli z drużyny ostatni weterani, a właścicielami stali się ludzie inni niż Włosi. Włoski klub ma być włoski. Żaden Amerykanin, Arab czy Chińczyk tego nie zrozumie. Ewentualnie właściciel może być innej narodowości, ale obsadzi na dyrektorów, ceo i innych kierowników drużyny Włochów, a szczególnie byłych, zasłużonych graczy Milanu. Ale nikt tak nie zrobi bo wtedy nie będzie miał pełni władzy nad czymś co kupił. A kupują ten klub nie pasjonaci, a biznesmeni, którzy tylko chcą powiększyć swój majątek. Cała filozofia.

Dlatego tak ważne jest, to co cały czas tłukę, a jestem szykanowany za bycie rasistą, że jeśli chcecie oglądać swój ulubiony klub i nadal cieszyć się tym za co go polubiliście, to trzon drużyny ma być włoski, bo tylko tak marka AC Milan może przetrwać. Tonali kupiony z Brescii powinien grać tutaj do końca kariery, a po zakończeniu jej, powinien pracować w tym klubie, tak samo Calabria, Cutrone czy Nocerino.

Czy Calabria odszedł bo chciał mieć zapewniony pierwszy skład? Nie. Odszedł bo komuś nie zgadzał się jego wiek i excel.
Czy zastąpiliśmy Calabrię kimś lepszym po jego odejściu? Też nie. Więc dlaczego nikt nie zatrzymał go jako rezerwowego, albo po prostu nadal grałby w podstawie, skoro nikt nawet nie zbliżył się do jego poziomu.

Cutrone? Chłop był 3 napastnikiem u nas, wchodził gryzł trawę, coś czasami strzelił. Lekki vibe Pippo bo strzelał te bramki dupą, tam gdzieś wsadził szkitę. Narzekał? Nie. Czy nasz 3 napastnik w ostatnim czasie był lepszy niż taki Cutrone? Też nie. Bujaliśmy się z jakimiś Joviciami albo Pellegrim, gdzie chłopy zarabiały 5 razy więcej niż Cutrone.

Jeszcze Bonaventure zeszmacili, a syn Allegriego potem w Fiorentinie jeszcze dawał dobre piły.

Porządek świata teraz jest taki, że dąży się do rozbiorów wszystkiego co jest narodowe, spójne, bo to się nie opłaca. Opłaca się rozbicie narodowe, multikulturalizm, murzyn w drużynie, bo sama Nigeria ma 230 milionów mieszkańców, wiec jak kupisz takiego nigeryjczyka to kurek z pieniędzmy na tamtejszych rynkach.

A zwykły Włoch cicho łka w poduszkę, bo nie będzie mu już dane zobaczyć na żywo takich obrazków, jakie zna tylko z historii ojca Francesco


Wróć do „Włochy”