Amorim jest jednym z tych dewiantów co mają fetysz, że lewy środkowy obrońca musi być lewonożny i jak tylko jest taki zdrowy w składzie, to musi grać. Nieważne o ile gorszy by był. Co do pozostałej dwójki, to De Ligt i Maguire są jednak lepsi w defensywie i przy defensywnych SFG od Yoro.
Pewnie nie chce wrzucać Lamusa na głęboką wodę. Imo to błąd, ale długoterminowo może spokojny start będzie lepszym wyjściem.
Zdecydowanie. Amad na 10 się strasznie męczy. Znowu też gramy dwoma skrzydłowymi w środku. Nie lubię Zirkzee, ale mimo wszystko też bym go wolał dzisiaj widzieć jako cofniętego napastnika.



