Zaczął na ławce, bo niedawno miał kontuzję, tu akurat trudno mieć pretensje do sztabu.
Natomiast to, o co można mieć pretensje do sztabu, to przygotowanie fizyczne. Zawodnicy nie mają siły na nic, aż śmiesznie to brzmiało, jak w pewnym momencie komentator powiedział "Naciera teraz podrażniony utratą drugiej bramki Manchester United", a Panowie ledwo co sobie piłkę podawali w środku boiska.
Co do samej gry to moim zdaniem za dużo jest kombinowania a za mało prostych rozwiązań, które mogłyby przynieść lepszy efekt.



