Przeprosił bo musiał - zawodnikowi takie zachowanie nie przystoi, kibice to inna sprawa - tu emocje odgrywają większą rolę. Poza tym treść terminu ANTIMADRIDISTA mieści w sobie ogromną dawkę, delikatnie mówiąc, niechęci (nie lubię słowa nienawiść, choć może ono byłoby tu odpowiedniejsze). Nie znoszę Realu tak bardzo, że w każdym dosłownie meczu życzę im porażki, zawodnik który tam przechodzi przestaje dla mnie istnieć, jakiekolwiek niepowodzenie Królewskich jest dla mnie powodem zadowolenia. I naprawdę myślisz, że mając taki właśnie stosunek do Realu będę się wstydził słów "Madrid, cabron, saluda al campeon!"?? Starej jak La Liga przyśpiewki kibiców zmieniających jedynie nazwę miasta, które ma pozdrawiać mistrza. Dla każdego Antimadridisty jest to jedna z delikatniejszych form obrażania znienawidzonego klubu. Skoro Ty jesteś takim prawym i obiektywnym kibicem - Twoja sprawa, ja prawie nigdy nie umiem, jeśli chodzi o Barcelonę zdobyć się na obiektywizm i myślę, że nie jestem w tym odosobniony, a w dodatku nie czuję z tego powodu jakichś powodów do wstydu.Krzysztof Jarzyna pisze:Wasz Murzynek za to przeporsil
Pozdrawiam
Visca el Barca!! Campeon de La Liga 2005/2006


