Na ten temat powstały konkretne opracowania. W skrócie to bardzo proste: większa świadomość i większa wwykrywalność. Więc nie było mniej dzieci z autyzmem. Było mniej dzieci, u których zdiagnozowano autyzm. To zupełnie coś innego.
Mogą, ale nierzetelne, nieobiektywne badania nie przejdą recenzji i nie ukażą się w dobrym czasopiśmie naukowym. Mogą np. w tak zwanych czasopismach drapieżnych, ale to już rozmywanie tematu. Wokół tematu papierosów też jest sporo mitów, ale to ciekawa historia. No ale koniec końców nikt już na poważnie szkodliwości papierosów nie podważa. I nawet udało się zmusić koncerny naftowe, by przestały dodawać ołów do benzyny? Dlaczego? Bo dane były bezlitosne.
Dzisiejsza żywność jest nadzwyczaj bezpieczna. A szczegółowe wybory należą do konsumenta.



