a rekord la ligi pod wzgledem strzelonych bramek w jednym sezonie nalezy do mourinhoBernabeu2 pisze: ↑02 lis 2025, 11:55Pep w ostatnich czterech sezonach strzelił w lidze 12 bramek więcej w 123 meczach od Artety, wygrywając dwa razy mistrzostwo, Liverpool strzelił jedną bramkę mniej w tym okresie, wygrywając raz mistrzostwo, więc nie wypada tak źle ten Arteta odkąd Arsenal dołączył do czołówki.
nie no tu sie zgadzamy, murarka na pewno artetowego arsenalu nazwac nie mozna i nie jest to polka simeone czy mourinho. ale jednoczesnie widac tez roznice w filozofii i podejsciu do budowania druzyny w porownaniu do kompany'ego, flicka, czy prime guardioli, bo tam z lotu ptaka widac, ze ogolny zamysl taktyczny to nie skupianie sie na szczelnej defensywie, tylko "strzela nam dwie, to my im strzelimy trzy"sickstick pisze: ↑02 lis 2025, 11:37@moody nasza różnica zdań wynika z tego że po prostu inaczej definiujemy sobie pojęcie "defensywnej" drużyny. Nie mam z tym problemu i szanuję twoje zdanie. Dla mnie defensywna drużyna to taka, która przez większość czasu gry znajduje się w tak zwanej defensywie - czyli oddaje piłkę rywalowi, ustawia zasiek przed własnym polem karnym i liczy na szybkie bezpośrednie ataki po przejęciu piłki - przykłady zespołów Mourinho, Simieone czy kilku wciąż aktywnych włoskich trenerów. Taka definicja nijak nie pasuje do zespołu Artety.
z ligami to by sie zgadzalo, tyle ze w lidze mistrzow wygladalo to tak samo - pare statystyk wyzej wrzucilemsickstick pisze: ↑02 lis 2025, 11:37A co do argumentu że statystki ofensywne Arsenalu wyglądają blado przy Bayernie lub PSG - no cóż jedni w grają w lidze w którym w co drugiej kolejce mają jakiegoś klasowego rywala, drudzy nabijają po 5:0 na Padeborn, St.Pauli, Soszo, Aże czy Lorją. Za 3 tygodnie Bayerny przyjdzie na Emirates i będziemy mogli zweryfikować jak będzie wyglądał mecz defensywnego Artety z ofensywnym Kompanym



