Aktualizacja na koniec roku:
DDK - Góry 27 do 2.
w styczniu po drodze jebnąłem sarne, dzisiaj zaginął telefon, ale tak to jest jak sie nie chce schodzić i człowiek zjechał pewnie z 200m na dupie
Ale dzisiaj pierwszy raz odpuściłem atakowanie szczytu. Jednak góry zimą to inna bajka, pasuje się lepiej przygotować.



