Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26475
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6537

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post autor: Boromir » 19 lis 2025, 21:43

Jak Rosjanie chcą nas skłócić z Ukraińcami?
Rosja dokonała aktu dywersji na polskich torach. Wykorzystała do tego obywateli Ukrainy. Kreml w ten sposób chce również podgrzać antyukraińskie nastroje w Polsce. O tym, że scenariusz takiego ataku jest możliwy, mówiliśmy ponad miesiąc temu w jednym z naszych filmów.

Dlaczego to ważne? Rosja od pokoleń stawia sobie za cel skłócenie Polaków i Ukraińców. Takie działania sięgają nawet XIX wieku. „Rosjanie – niezależnie od tego, czy jest to reżim putinowski, komunistyczny czy carski – doskonale rozumieją, że jeżeli Polacy i Ukraińcy będą brać się za łby, to jest to tylko dobrze dla Rosji. To klasyczna reguła «dziel i rządź»” – mówił Wojciech Konończuk, dyrektor OSW.

Musimy być tego świadomi, bo od tego zależy, czy takie ataki będą się powtarzać. Jeżeli okażemy strach, a nastroje antyukraińskie wzrosną, to Kreml poczuje się zachęcony do dalszej eskalacji i kolejnych tego typu działań.

Taki scenariusz nie jest zaskoczeniem. Wykorzystywanie obywateli Ukrainy do aktów dywersji czy sabotażu to typowe rosyjskie działanie, które obserwujemy z dużym natężeniem od początku wojny. Takie przypadki mają miejsce na samej Ukrainie. Również na terenie Polski nasze służby kilkukrotnie już łapały Ukraińców czy Białorusinów zwerbowanych do działań dywersyjnych na zlecenie Rosji.

W Polsce jest nawet do 2 milionów Ukraińców. To mniej więcej tyle, ile liczy populacja całej Łotwy. Wśród tak wielkiej grupy ludzi znalezienie kogoś, kogo można przekupić lub zastraszyć, nie stanowi szczególnego wyzwania. Pamiętajmy, że część Ukrainy (a więc i możliwe miejsce przebywania rodzin Ukraińców przebywających w Polsce) okupuje Rosja. Samo to daje Rosjanom szerokie pole do różnego rodzaju szantaży.

Reżim na Kremlu od dziesięcioleci stosuje taką taktykę. W przeszłości do swoich działań rosyjskie służby wykorzystywały między innymi… Polaków. Przypomnijmy wojnę polsko-bolszewicką. Po stronie bolszewików walczyło wtedy także wielu Polaków, których Kreml na różne sposoby pozyskał. Nikt nie winił wtedy państwa polskiego czy ogółu Polaków za ten stan rzeczy. Oczywiste było i jest, że w wielkich zbiorowościach mogą znaleźć się takie jednostki. Analogicznie sprawa ma się dziś z Ukrainą.

Więcej w filmie, który opublikowaliśmy miesiąc temu i w którym ostrzegaliśmy przed tym, że Rosjanie mogą wykorzystać Ukraińców do dywersji na terenie RP.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”