Zdziwiłbyś się ilu ludzi zaczepiało Borysa Szyca po ukazaniu się Symetrii. Albo aktorzy, którzy grali w rekonstrukcjach zbrodni w 997.
Żeby było śmieszniej, co najmniej dwa razy faktycznie sprawca w nich zagrał.
W programie dwukrotnie doszło do sytuacji, w której prawdziwy morderca zagrał w rekonstrukcji dokonanej przez niego samego zbrodni.
Podczas realizacji nagrania dotyczącego zabójstwa dziennikarza Radia Bis Artura Korczaka w 1995 morderca dziennikarza zagrał samego siebie w rekonstrukcji. Podejrzenia ekipy wzbudził fakt, że mężczyzna dokładnie odtworzył scenę morderstwa oraz poprawiał reżysera. Morderca, Artur M., został skazany na 15 lat więzienia.
20 kwietnia 1999 we wsi Pustowo koło Słupska zamordowano 70-letnią Olgę Lipczyńską. Kilka miesięcy po morderstwie na miejsce zdarzenia przyjechała ekipa programu w celu odtworzenia zbrodni. Ryszard S. zgłosił się jako chętny do udziału w rekonstrukcji. Podczas inscenizacji pytał się ekipy telewizyjnej o przebieg i postępy w śledztwie, czym jednak nie wzbudził podejrzeń. W Magazynie Kryminalnym 997 jako statysta wystąpił w roli jednego z klientów Lipczyńskiej kupujących od niej wino. Po emisji programu policja wytypowała kilka osób (wśród nich znalazł się Ryszard S.), ale sprawę umorzono z powodu braku dowodów. Na przełomie 2008 i 2009 przeprowadzono nowe badania DNA, które wykazały, że mordercą był właśnie Ryszard S. Funkcjonariusze, którzy ujęli mordercę, otrzymali statuetkę Temidy Magazynu Kryminalnego 997, którą wręczył Michał Fajbusiewicz.



