FC Barcelona - Arsenal Londyn 17.05.2006 (CHAMPIONS LEAGUE)

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post autor: krzychu212 » 11 maja 2006, 14:49

Ja tam mam nadzieję że Hiszpania wygra rywalizację na dwóch frontach w Europie. UEFA już dla nich, teraz czas na LM. Ale boje się tylko i wyłacznie Henry'ego. Tylko on możę pokrzyżować marzenia o podwójnej koronie. Cesc jest niby bardzo dobry, ale ilu świetnych pomocników ma Barca? Jeśli Puyol wyłączy wraz z Rafą tego zawodnika to jestem spokojny o wynik. Arsenal nie stracił bramki od 10 meczów jeśli się nie mylę, ale nie grali jeszcze z najlepszym atakiem w Europie (po Milanie :P). Młodzi gracze mogą być troche stremowani taką stawką meczu. Może zabraknąć Messiego w barwach Barcy na ten mecz, ale uważam że jakby zasiadł na ławce i wszedł na podmęczonego Ashleya Cola to mogłby coś pokazać ciekawego. To na razie na tyle odemnie.

Wróć do „Puchary Europejskie”