Gdzieś w swoim cytowaniu i pogrubianiu zapomniałeś o tym fragmencie w którym psiałeś o obcinaniu sobie ręki, bo jak ktoś nie posiada Twoich poglądów na ogródek to musi dorosnać i w przyszłości będzie miał takie same.
W sumie to całkiem wygodne.
Najpierw napisać, że żadne rozwiązanie nie jest lepsze. A potem to drugie. Aż się ciśnie na usta parafraza Orwella.
'Wszystkie zwierzęta są równe, ale świnie są równiejsze.'
Nie ma tak, że coś jest lepsze, ale dam sobie rękę uciąć, że do moich poglądów trzeba dorosnąć i jak ktoś będzie miał 35 lat to będzie myślał, jak ja



