To już by było oszustwo a nie plagiat.
Jeśli dobrze widzę w sieci to kiedy starała się o stanowisko kierowania muzeum to musiała przedstawić pomysl na jego funkcjonowanie (koncepcja programowa) i tutaj sobie sporą część (ponad 20 procent) pożyczyła z planu jaki ktoś inny przedstawił na funkcjonowanie podobnego muzeum kilka lat wcześniej w innym miejscu.



