Myślę, że jeżeli jest prawdą, że nie miał numeru Urbana, to sztab powinien próbować się z nim skontaktować inaczej, z pewnością da się to zrobić w tym małym świecie. Walukiewicz nie był wtedy powołany w 1-sze tempo więc chyba gdzieś pojechał, wystarczyło poprosic któregoś z zawodników żeby do niego zadzwonił lub napisał.
Nie wiem też dlaczego on ma płacić jakiś trybut i dzwonić do Urbana i przepraszać, ze nie odebrał nieznanego numeru. Miał praw, powołania chyba rozsyła się jakoś bardziej oficjalnie. Oczywiście mógł zadzwonić i wyjaśnić, ale mógł to równie dobrze zrobić Urban, a teraz gość jest karany bo czekał na powołanie za formę, a nie za wyjaśnianie jakichś nieporozumień. Ja rozumiem, że chodzi o to że jemu ma zależeć na kadrze, ale wydaje mi się że uznawanie że nie zależy bo nie zadzwonił po tym jak ta aferka wyszła jest zbyt pochopne. Tak jak pisałem sztab też mógł zadzwonić i wyjaśnić, bo to nie było tak że przyszedł oficjalny mail do klubu a on pojechał na wakacje.
No ale najważniejsze że Wlodarczyki i Święcickie już się brandzluja w programach jak to absurdalnie zachowal się Walukiewicz, bo jak już poszedł ten artykuł, że chcieli Walukiewicza powołać, ale nie odebrał, to on musiał przewidzieć, że bez przeprosin - za sytuację w której nie jest jednoznacznie winny - się nie obejdzie. A jak nie przewidział to beka z niego, a wy wpadajcie na stronę naszego partnera STS, dziś oferta SuperZaklad gdzie przy poprawnym obstawieniu 2 z 18 meczów dostaniecie gwarantowane 5zl na następny kupon.



