Nie zgodze sie, ze przy bramce Savioli na 2:2 zawalil Iker. Odbil instynktownie pilke, bo atakowal go Fabiano (o ile dobrze pamietam). A zlapac ja bylo ciezko. Generalnie to przy bramce na 2:2 i 3:2 zawalil Mejia, bo caly mecz kryl "na radar" i dwa razy to wykorzystali. W ogole gra obrony wolala o pomste do nieba, ale Mejia to juz w ogole przodowal.
Raul slabo, Bestia tak sobie, Guti i Zizou podobnie. Cicinho aktywny, ale brakowalo wykonczenia akcji. Beckahm strzelil niby dwa gole (drugiego ze spalonego, ale swietnie przyjal pilke), ale wiecej nic nie pokazal. W ogole slaby mecz Realu, Sevilla duzo lepiej, ale rownie dobrze mogla zremisowac, przy wiekszym szczesciu Krolewskich.
Dobrze ze sezon sie skonczyl. 2 miejsce nie jest zle, patrzac na forme w przekroju calego sezonu. Teraz trzeba czekac na wybory i dzialania w celu odbudowy potegi. Bo z tym co jest w przyszlym sezonie bedzie tylko gorzej.



