Kogo miał na ławce posadzić? Zalewskiego? Kamińskiego?
To jednak inny poziom. Liga portugalska jest przeciętna, grając w Porto ofensywnym zawodnikom jest o wiele łatwiej, stwarzają sobie multum sytuacji, stąd 3 gole i 3 asysty w 9 meczach. Przecież chlopak w ekstraklasie nie miał takich liczb, z prostego powodu, Jagiellonia mniej kreuje, mniej strzela. Z całym szacunkiem, ale gol z Arouca czy Moirerense to jeszcze za mało, przecież to ekipy pokroju Widzewa Łódź (tak, pamiętam piękną bramkę z Benfiką).
Jagiellonia jesienią 29 goli w 18 meczach (średnia 1,6) , Porto teraz wiosną w 9 meczach ma już 18 bramek (średnia 2 gole).



