Bo wahadła zapierdalają cały mecz, mądry trener wie że trzeba zmian po 60-70 minutach max. Karygodny błąd trenera. To nie jest żadna wielka filozofia, Inter od lat gra w ten sposób, więc zmiany Dimarco i Dumfriesa to standard, co mecz.
Pyrka na trybunach, Bereszyński nawet nie wszedł, po [ch**] ich powoływać?



