Tu chyba chodziło o to, żeby dzieciaki nie kupowały czipsów dla zabawek i przede wszystkim nie kupowały dużych ilości, bo może się coś trafi. Pringlesy wypuściły po prostu konkretny smak, tak jakbyś miał smak kuchni azjatyckiej, tak tu masz smak, nie wiem, iguany na patyku



