A to ciekawe spostrzeżenie. Ciekawe kiedy problemy koncernu zostaną przerzucone na klub i jak sobie z tym poradzą (klub). W polskiej piłce nożnej tego ostatnio nie było, ale np w siatkówce - Zaksa czy Jastrzębie to świeże problemy i może być podobna ścieżka. Grać 30 lat nieprzerwanie w Bundeslidze to już coś.
W Turynie powinni uważnie to obserwować o ile tam dalej Fiat jest wiodącym podmiotem.



