FC Barcelona - Arsenal Londyn 17.05.2006 (CHAMPIONS LEAGUE)

Awatar użytkownika
Dombroś
Grafomania zaawansowana
Posty: 450
Rejestracja: 03 sie 2005, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: z 13 Dzielnicy ;]

Post autor: Dombroś » 18 maja 2006, 14:17

Niggaz pisze:Powinien wyrzucić z boiska Lehmanna i uznać gola
Dokładnie.. Już przed finałem wyrzucili jednego bocznego arbitra za to że zrobił sobie zdjęcie w koszulce Barcy...A Hauge raczej był po stronie Arsenalu [jeśli można tak powiedzieć].. Ale przezwyciężyliśmy to i mamy puchar :D
Według mnie spaleonego nie było bo Eto'o wyskakiwał zza pleców... Acz kolwiek przy obydwu bramkach było widać troszkę że Almunia nie grał w lidze żadnego meczu.. Przy pierwszym golu dałby jeden krok w przód i mogłoby to być dla Arsenalu i jego fanów zbawienne..A przy strzale Belletiego też troszkę miał pecha :wink:

Co do samego meczu to w pierwszych minutach dobrze radzili sobie Kanonierzy i Henry miał super okazję :shock: W takim meczu taki błąd obrony..Chociaż zrobić takie coś z naszą obroną umiałby tylko Titi :lol: Ale naszczęście VV się zmobilizował jak na większość ważnych meczy... Dobrze zakończył swoą karierę z wielkim futbolem cichy bohater Larsson :wink: Wszedł i przez 25 minut doskonale sie zaprezentował :twisted: Chciaż jeszcze lepiej jakby zdobył w takim meczu bramke :P
Chloaczek pisze:Henry juz jest "w Reeboku" ktory nalezy do Adidasa notabene sponsora Milanu
No i co z tego :?:
Będzie miał swojego indywidualnego sponsora i on będzie ich słupem reklamowym :roll: Z tego co gadacie to teraz najwększe sznase na pozyskanie Titiego mają zespoły sponsorowane przez Reebok'a :roll: L'pool, Bolton ( :lol: ) itd...
Ale chłopak mądry jest i zostanie w Kanonierach :wink:

EDIT
Sorry fieldy moja wina :P już nie będe "pieprzył" :twisted:
Ostatnio zmieniony 18 maja 2006, 14:24 przez Dombroś, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Puchary Europejskie”