Skończyła mi się subskrypcja DAZN, a też nie mam ostatnio czasu żeby oglądać, więc póki co nie korzystam. Wczoraj odbyła się gala z udziałem Mateusza Masternaka, a później walczył Chisora z Wilderem.
Nadrobię w wolnej chwili, ale czytałem, że Masternak mizerny. Najlepsze już raczej za nim, szkoda tej walki z Billamem Smithem, to już nie wróci.
Natomiast liczyłem, że będą potężne bomby i urwane głowy w walce Chisory z Wilderem, a to dotrwało do decyzji. Tu oczywiście też już zaplecze czołówki wagi ciężkiej, jeden i drugi już najlepsze ma za soba.



