Przeciez miala zostac zniszczona a Iran blagal o rozejm
Trump korzystal ze swojej pozycji i wsrod pionkow uzyskal co chcial z pozycji sily, interweniowac musial w Wenezueli, ale UE zgodzila sie na co trzeba. Kanada czy Meksyk rowniez. Schody zaczely sie gdy tylko ktos sie postawil. Miala byc taka piekna kadencja, nawet poczatkowo zapowiadolo sie, ze z punktu USA mozna wiele osiagnac w polityce miedzynarodowej, ale jak juz ogon zaczal krecic psem to wszystko sie posypalo. Kryzys na Ukrainie jak trwal tak trwa dalej, teraz gospodarka swiatowa odczuje skutki ataku na Iran, tylko dlatego, ze dali sie w to wciagnac Izrealowi i nie potrafia nad tym zapanowac. Mozna powiedziec, ze kabaret - tylko powodow do smiechu brak, no chyba ze wypowiedzi i zachowanie Trumpa w ostatnich tygodniach.



