Stany Zjednoczone miały dokładnie ten problem o którym pisal @Cement w kontekście dzisiejszej Europy. Tylko 150 lat temu. I problem ten rozwiązały za pomocą... wojny domowej, w której stany północne przemocą narzuciły swoją wolę stanom południa. Także spoko przyklad
Państwa Europejskie mają zbyt dużo sprzecznych interesów i nie dojdzie do żadnej federalizacji, przynajmniej dobrowolnej, bo pierwszy większy kryzys wszystkie te sprzeczności uwypukli. Zresztą to widać za każdym razem i jest głównie stosowane przez najsilniejszych, jak np zamknięcie granic przez Niemcy podczas niedawnego kryzysu z imigrantami (dziwne że żaden ze stanów sąsiadujących z Texsasem nie zamknął granicy, jak ten miał kryzys imigrancki... skoro już orbitujemy wokol tego absurdalnego porównania lol)
No mnie też to trochę ciekawi. Mniej więcej w tym czasie w którym Trump nakłada sankcje na Indie argumentując to tym, że handlując z Rosją wspierają ja w wojnie na Ukrainie
https://www.money.pl/gospodarka/usa-wpr ... 2560a.html
czy na Brazylię, Europa ochoczo podpisuje umowy handlowe z oboma krajami. Ciekawe.



