No ale już tak bez przytyków, w ostatnich 10-15 latach jeśli mieliśmy jakieś przypadku że sędziowie wyraźnie pomagali któremuś zespołowi, to był nim właśnie Man City i to niejednokrotnie. Już nie pamiętam dokładnie, ale te mistrzostwo w czasach Pellegriniego to był jeden wielki wał (pomagały ściany), a i w czasach rywalizacji Pepa z Kloppem ciężko nie było odnieść wrażenia że zespół Hiszpana może więcej. Podobnie mecze City-Arsenal w ostatnich 4 latach sędziowane przez Oliviera to były skandaliczne mecze (na szczęście od tego sezon go od tej rywalizacji odsunięto).
Fakt że City ma te 115 (a gdzieś mi niedawno mignęło że już 186) zarzutów a ci sprzyjający sędziowie dostawaili przelewy z ZAE zupełnie niepowiązany.



