To jeszcze było fajne jak ManCity dominowało. Można było wyciągać to finansowanie przez AbuDhabi wycieczek na bliski wschod angielskich arbitrów, łączyć kropki w stylu Tomasza Piątka i tworzyć teorie spiskowe dziejów.
Jak Ferguson dominował z United, można było robić z niego bardziej wpływowa,a przez to posągową postać niż był w rzeczywistości. Kibice United mielilby duzy fun gdyby w czasach ich dominacji istniał twitterek.
No ale jak to przeszło na biedapoolek i biedanalek to ja już tego nie rozumiem. Tzn albo to twitterkowe uniwersum ma rację i wszyscy nieswiadomie bierzemy udział w jakimś grubym spisku, w którym sędziowie przed każdym sezonem wybierają sobie drużynę której pomogą zdobyć mistrza Anglii. No albo niektórzy lubią karmić się negatywnymi emocjami i doszukuja się drugiego dna w czymś co jest po prostu zwykła ludzka niekompetencja.
Ciekawe co jest bardziej prawdopodobne



