A nie trochę dlatego, że „nie zdążył”?
W pierwszym sezonie trenerskim 15 miejsce z Monako, potem już podium i finał LM. Następnie Juve dźwignięte do Serie A, kulisów odejścia co prawda nie znam. Dalej Marsylia - ostani tytuł ligowy tego kraju, po latach dominacji Lyonu i praktycznie co sezon jakieś puchary krajowe. Później objął Francję i też w sumie dźwignął ją z kryzysu do sukcesów. Dlatego może nie zdążył zrobić więcej w piłce klubowej.



