Ale Clon. To nie jest bogate towarzystwo. Jest mix. Jasne ze przyjeżdża lekarka czy biznesmen jakas Corvetta ale masz tez tirowcow, urzędników czy pielęgniarki. I wbrew pozorom Ci z wielką kasa odstaja społecznie, bawią sie najlepiej Ci zwyczajni
A to ze ludzie wola single party cóż...
po 1 my mamy chyba z 4 czy 5 ślubów z naszych par, kilkadziesiąt relacji, nawet dzieci
Po 2 ludzie to powoli traktują jako zamiennik wyjścia w miasto
Bo u nas na impreze pt - ndz, 2 wieczory, 2 noce, atrakcje, full wyzywienie i trochę alko na dzień dobry wydasz 7-8 stówek a ile wydasz w 2 dni w weekend w duzym mieście? I w mieście idziesz do klubu gdzie nie ma żadnych regulacji wieku czy muzyki i wracasz sam do domu a tu sa single, wiek określony, parytet i budzisz sie w tym samym miejscu gdzie impreza
Tak sie robią relacje bo widzisz laske w pt odjebana w sob rano bez mejkapu na tarasie z kawa, widzisz czy po sobie odniosła talerzyk do kuchni i jaki ma syf w domku. Można sie lepiej poznać i wcale nie jest snobistycznie. To tylko ja taki bywam



