Kolarstwo szosowe - Strona 38

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5575
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2642
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 7lechus » 21 mar 2026, 21:15

Boromir pisze:
21 mar 2026, 21:05
To Debora Silvestri. Pierwsze komunikaty mówią że wszystko z nią OK.

Niewiadoma i Kwiatek też dzisiaj leżeli ale w obu przypadkach skończyło się na otarciach.
Całę szczęście bo upiornie to wyglądało.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26952
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6734

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 06 kwie 2026, 20:54

Boromir pisze:
07 mar 2026, 17:17
Tadej w tym roku wszystkie monumenty + Tour + MŚ w Kanadzie. Róbcie screeny.
2/7

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26952
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6734

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 12 kwie 2026, 17:25

Obrazek

Piękne zwycięstwo. Najmocniejszy dzisiaj był.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26952
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6734

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 26 kwie 2026, 17:14

3/7

Szkoda tego Roubaix, że też musiał go akurat wtedy ograć największy przegryw w peletonie :roll:

Hannibal
Kapitan
Kapitan
Posty: 2706
Rejestracja: 13 lut 2019, 23:47
Reputacja: 1198

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hannibal » 26 kwie 2026, 17:20

Nie liczy się, bo miał rower w technologicznej technologi:(

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6854
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 942

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 26 kwie 2026, 17:52

Karbonowy rower... Wszystko przez ten karbon :lol2:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26952
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6734

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 26 kwie 2026, 20:51

Ale powiem Wam że z Seixasem to może być większa międzynarodowa drama jak z telefonem Macrona do Mbappe.

Mają Francuzi wreszcie perełkę na wygranie Touru i to na dodatek we francuskiej ekipie.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26952
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6734

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 13 maja 2026, 22:05



Kocham ten sport :rydzyk:

PS dam tutaj a nie w temacie Giro bo nie ma co pisać w trzech różnych tematach skoro dyskusji nawet nie ma na jeden :(

Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14822
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2807
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 14 maja 2026, 18:16

Obstawianie kolarstwa jest jeszcze gorsze od obstawiania piłki 😂 Postawiłam, że dziś wygra Milan, a ten sobie musiał w kraksie uczestniczyć. I to na ostatnim zakręcie :lol2:




Debili nie brakuje ...

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26952
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6734

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 14 maja 2026, 20:00

Typ był dobry ale na kraksy nie ma wpływu.

Chociaż Magnier najmocniejszy w sprincie jest.

Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14822
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2807
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 14 maja 2026, 20:59

Boromir pisze:
14 maja 2026, 20:00
Typ był dobry ale na kraksy nie ma wpływu.

Chociaż Magnier najmocniejszy w sprincie jest.
Magnier był faworytem więc kurs najmniejszy. Na Milana był bodajże drugi kurs, ale już 3.00. Poczytałam trochę dziś o tym etapie "naszosie" dlatego taka mądra z typem :)

Szkoda tej kraksy ba koniec. Pewnie by Magnier wygrał, ale może może Milan by powalczył :)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26952
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6734

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 01 cze 2026, 9:31

Po necie już latają grafiki:
Obrazek

5 minut przewagi nad drugim zawodnikiem, pięć etapów, no deklasacja. Bardzo dobry występ Jonasa i można mieć promyk nadziei że jeśli nie był w optymalnej formie to może powalczy z Tadejem na Tourze.

A Eulalio się obronił, szóste miejsce i biała koszulka. Brawo.

Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14822
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2807
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 01 cze 2026, 12:10

No Vini dał radę :) Ciekawe jak jego forma przełoży się na TdF? :) Może jakieś zagrożenie dla Pogacara stworzy :)

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7217
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 693
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 02 cze 2026, 0:12

Jasne, że dał radę! Jonas zdemolował tegoroczne Giro, zgarniając pięć etapów i domykając tym samym swoją kolarską trylogię z wygranymi we wszystkich trzech Grand Tourach. Ale jeśli chodzi o lipiec i starcie z Tadejem, sprawa robi się o wiele bardziej złożona, gdy wejdziemy w analityczne detale. Liczby z Włoch pokazują nam wyraźnie, że przejechał ten wyścig na niesamowitym luzie, bez konieczności heroicznej walki o sekundy i zajeżdżania się na każdym etapie. Spójrzmy na estymacje jego mocy, które są kluczowe w nowoczesnym kolarstwie – na Blockhausie kręcił około 6.35 W/kg przez 37 minut, na Pili około 6.39 W/kg przez 40 minut, a jego najlepszy i najbardziej "tour de france'owy" wysiłek zobaczyliśmy na 18. etapie pod Carì, gdzie wygenerował około 6.77 W/kg przez niespełna 31 minut. Z tych danych wynika jasno, że nawet na 20. etapie pod Piancavallo, gdzie przypieczętował triumf solowym atakiem, nie jechał na sto procent swoich możliwości, celowo unikając tak zwanej czerwonej strefy. Zrobił z włoskich gór luksusowy obóz przygotowawczy, perfekcyjnie dozując energię.
Czy to wystarczy, żeby stworzyć realne zagrożenie dla Pogačara na TdF? Zdecydowanie tak, Jonas to wciąż absolutny top, ale wygrana we Francji będzie gigantycznym wyzwaniem, głównie ze względu na ekstremalnie krótką regenerację. Między końcem Giro a startem Tour de France jest tylko pięć tygodni, co daje bardzo mało czasu na odpoczynek, obóz wysokościowy i wybudowanie drugiego szczytu formy. Pogačar udowodnił wprawdzie w przeszłości, że dublet jest możliwy, ale kosztuje to mnóstwo sił, a trzeba pamiętać, że Słoweniec i całe UAE Team Emirates zoptymalizowali ten sezon wyłącznie pod Tour. Tadej nie ma w nogach 21 dni ścigania z maja, jego organizm jest w zupełnie innym cyklu treningowym, a to w morderczym trzecim tygodniu francuskiego wyścigu potrafi zrobić kolosalną różnicę. Visma w tym momencie mądrze zdejmuje z siebie presję i gra w wojnę psychologiczną, wysyłając sygnał, że Jonas swoje w tym roku już wygrał. Na pewno nie pojedzie do Francji tylko po to, by statystować, ale choć na podjazdach znów zobaczymy pojedynek gigantów, fizjologia rzadko wybacza przejechanie dwóch Wielkich Tourów z rzędu pod taką presją na wynik.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26952
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6734

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 02 cze 2026, 8:36

Cyferki które kręcił Jonas absolutnie nie wystarczają na Pogaczara, ale dają jakiś promyk nadziei że na Tourze będzie jeszcze lepszy.

O regeneracje jestem spokojny, tutaj Tuńczyk był często nawet lepszy niż Słoweniec i nie zdarzały mu się kolapsy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”