Kilka dni temu widziałem duży plakat. Jako że nie kojarzyłem, pomyślałem, iż to zagraniczne gówno, a okazuje się, że szczecińskie. Dzisiaj przejeżdżałem przez Most Brdowski i opowiadałem towarzyszce, że to bardzo popularne miejscówka do zdjęć i filmowania. Teraz patrzę i jedna z pierwszych scen trailera właśnie ma tam miejsce. Jako Szczecinianin od urodzenia i sympatyk tego miasta nigdy nie oglądałem serialu, którego akcja się tu toczy, a chyba kilka powstało. „Odwilż” wygląda na strasznego przeciętniaka, „Morfeusz” też raczej nie porwie.



