Dzisiaj w sumie chyba poziom meczów utrzyma się z wczoraj. Mało elektryzujący mecz Kanady z BiH a nad ranem USA gra z Paragwajem. Dwóch gospodarzy rozgrywa swoje mecze i w sumie obstawiłem, że ekipa z Europy ogra gospodarzy z Kanady natomiast USA ogra Paragwaj. Oba mecze obstawiłem po 1-0.
Pytanie czy będzie mi się chciało oglądać to drugie spotkanie... Mecz Korei Płd. z Czechami obejrzałem rano, bo całą noc byłem w pracy, ale teraz nie wiem czy się poświęcać na mecz Amerykanów... USA w moim odczuciu jest najmocniejszą drużyną z gospodarzy, do tego podejrzewam, że jak ktoś ma być pchany przez te rozgrywki, to właśnie Jankesi i nie sądzę by to było tak bezczelne jak z Koreą Płd w 2002 roku, ale w jakimś stopniu możliwe. Są tacy którzy uważają USA za czarnego konia tych mistrzostw. Chętnie bym zobaczył co zaprezentują.
Może za dnia się walnę spać i zobaczymy czy dotrwam, ale jak nie dotrwam, to płakać nie będę.



