Ja mu tego nie odmawiam. Jednak przyznasz że poziom turnieju się zmienia w momencie gdy gra o połowę więcej reprezentacji. We wcześniejszej formule było się trudniej dostać i pewnie dzisiejsze zielone przylądki, nowe Zelandie i inne by nie pojechały. A ciężko przebrnąć przez turniej nie trafiając ani nikogo wybitnie słabego ani nikogo wybitnie mocnego żeby te statystyki nabić.Bernabeu2 pisze: ↑17 cze 2026, 13:48Klose te swoje bramki strzelił: Arabii (3), Irlandii (1), Kamerunowi (1), Kostaryce (2), Ekwadorowi (2), Argentynie (1), Australii (1), Anglii (1), Argentynie (2), Ghanie (1), Brazylii (1), więc nie jest tak, że on nie nabijał bramek ze średniakami i słabeuszami (8-0 z Arabią na MŚ 2002 na przykład)



