A zagrycha już jest, bo meczu nie oglądam od początku (musiałem się zdrzemnąć), ale w trzecim kwadransie, gdy Saibari miał dogodną sytuację (prawie sam na sam z bramkarzem) z trybun przed bramkę poleciał sporu kawałek kiełbasy (było widać na powtórce zza bramki). Pewnie jakiś kibic (szkocki) chciał zaszkodzić napastnikowi i się udało bo ten strzelił wysoko nad bramką.



