Ronaldo przede wszystkim gra na innej pozycji, bardziej zależnej od tego co wypracuje drużyna. Trudno napastnikowi samemu coś zrobić w sytuacji gdy cały zespół wali głową w mur. Zobaczymy jak w kolejnych meczach się sprawdzi CR7, bo spadła na niego ogromna krytyka.
Ja mówię o grupie Argentyny a nie Portugalii i przy takiej dyspozycji Argentyny, to może Messi sporo postrzelać.



