Vukoviciowi ten sezon należy się jak psu buda. Dostał rozjechaną ekipę z widmem spadku, a punktował na naprawdę przyzwoitym poziomie, biorąc pod uwagę bałagan w klubie. Owszem, jego defensywne podejście było problemem, np. z Radomiakiem, ale z drugiej strony gość miał jeden cel - utrzymać zespół niezależnie od stylu, a to zrobił.
W Widzewie jest tyle zmian raz za razem, że wywalanie teraz gościa, który dowiózł temat, byłoby strzałem w kolano. Jakim cudem jakikolwiek poważny trener czy piłkarz, który nie idzie tylko po $$ ma chcieć tu przyjść, jak właściciel zwalnia nawet ludzi, którzy spełniają oczekiwania?
Jak będzie [ch**] w tym sezonie, to go pogonią. Ale jeśli Widzew chce być poważnym klubem, to czas stawiać solidniejsze fundamenty, Vuko zespół już poznał, wyciągnął z kryzysu, to niech też sprawdzi się w pełnej kampanii. Zresztą pewnie i to mu obiecali, gdy go zatrudniali.



