No ja jednak mam nadzieję że pójdzie bardziej po mojej myśli
Oczywiście zdaję sobie sprawę że rywal mocny. Praktycznie bój o ćwierćfinał bo nie wierzę by zwycięzca tego meczu potem odpadł z Kanadą. To jest raczej bój o ćwierćfinał. Korzystam z faktu że jeszcze mam tydzień urlopu, tak więc budzik nastawiony na 2:50 no i wstaję oglądać i dopingować, potem się odeśpi.
Przyjmuję sprawę na spokojnie. Jeżeli się uda to super. Jeżeli jednak nie to uznam że nie było w tym roku się jednak sensu pchać na Francuzów bądź Niemców w ćwierćfinale a czas Koemana definitywnie dobiegł końca. Oby jednak jeszcze nie tej nocy.



