Meksyk bardzo dobry. Spodziewałem się, że będzie bliski mecz i Ekwador sprawi mocne problemy, nawet brałem pod uwagę odpadnięcie gospodarza. Nie zakładam, że USA poślizgnie się na Bośni, także gospodarze pokazują się z dobrej strony.
Francja to zdecydowanie najmocniejsza europejska drużyna na ten moment. Ale to jest turniej, różnie może być, przecież nie zawsze ten najmocniejszy kadrowo, najładniej grający, mający ogromny potencjał w ofensywie sięga po tytuł. Historia zna przypadki, gdy zespoły grające może brzydszy futbol dla oka, dochodziły dalej. Gdy ten pragmatyzm, zespołowość, chłodna głowa w kluczowych momentach stawiana była ponad wirtuozerię i ogromny potencjał kadrowy.



