"Na bezrybiu i rak ryba"?
Dla mnie wymarzonym transferem do ataku Widzewa był Pululu. Skoro nie trzeba było za niego płacić, to można było dać mu większą pensję, wszakoż jest tego wart. Ale nie, na jakieś dziadostwo wywalali kasę, natomiast żeby przyciągnąć fajnego grajka, to już "dziengów" szkoda.



