99% Pogacar
0,5% Vingegaard
0,5% Del Toro
Tylko kontuzja albo afera dopingowa może przeszkodzić Słoweńcowi. Nawet nie mówię kraksa bo na San Remo miał kraksę a i tak to wygrał. Musiałby się fizycznie wycofać z wyścigu bo jak nie ten mutant się wyliże jeszcze w ten sam dzień.
Vingegaard najchudszy w historii a IMO mógłby mieć kłopoty z Del Toro przy równej walce. Zakładam jednak, że Meksykanin będzie chronił Tadeja więc siłą rzeczy ten nakład sił będzie miał większy. Ale kompletnie widzę jak trzyma dupę Duńczyka przez cały wyścig i jedzie z nim po podium.
W Seixasa nie wierzę, nie ten kaliber na GT jeszcze chociaż to przecież jego pierwszy taki w karierze. Ale będę bardzo zaskoczony jak nie pęknie.
Remco, Lipowitz czy inne pionki będą jechały swój wyścig po miejsca 4-10. Tu się faktycznie może sporo dziać.
Dzisiaj TTT w Barcelonie ale warto wiedzieć, że każdy dostaje swój czas, a nie tak jak dotychczas czas czwartego z danego zespołu. Może być ciekawie pod względem taktyki, ciekawe czy taki Jonas albo Tadej w ogóle powąchają zmiany do ostatniego podjazdu (gdzie pewnie pójdą już solo na full). Warto zerknąć, chociaż godziny startów (UAE startuje o 18:55) mocno kolidują z moim planami na dzisiaj.



