U mnie w mieście jest jeden... Dosłownie 1 ogólnodostępny Orlik a aby na nim zagrać trzeba robić rezerwacje z długim wyprzedzeniem!
Reszta Orlików należy od szkół i przeważnie nie udostępniają ich osobom z zewnątrz, stoją puste i zamknięte. Nawet w roku szkolnym rzadko są używane. Po prostu dostali dotacje z Unii i musieli wybudować. Jeden Orlik należący do liceum technicznego oczekuje sobie 25 zł od osoby aby pograć 1,5h - czyli dzieciaki praktycznie nie mają szans na użytkowanie a nawet starsi nie mają ochoty... Przy 12 osobach minimum idzie wybulić za 1,5h grania 300 zł.
Dlatego jeden ogólnodostępny orlik też jest zazwyczaj niedostępny, bo oldboye sobie robią rezerwacje.
Osiedlowe boiska zostały polikwidowane a w ich miejsce powstały parkingi dla samochodów.
Takie realia obserwuje u siebie w nieco ponad 100 tys mieście.



