Prawda, aczkolwiek często z tymi turniejami jest tak, że po prostu nie masz komu kibicować, zwłaszcza gdy jesteś Polakiem, więc u nas to akurat dosyć wyjątkowa sytuacja.
No i nie ma przypadku, że w trakcie turnieju np. największe wylewy na forumq mają chyba niektórzy kibice Realq, a największe orgazmy kibice Blaugranki, więc ciężko to oddzielić od klubowej piłki.
Ja tam się cieszę, że etap jakiegoś 'fanowskiego' śledzenia piłki mam dawno za sobą i teraz na chillku oglądam sobie takie zmagania, bo w finale MŚ 2014 chyba modliłem się żeby Messi przerżnął.



